Strona głównaO mnieMoja historiaForumKontakt
Ogólne pojęcie straty
Czy czas leczy rany
Rola żałoby
Etapy żaloby
Co się dzieje z emocjami po stracie
Jak pomóc osobie osieroconej?
Lista życzeń osieroconcych rodziców
Przydatne linki
Wywiad w Radio Hobby 7.02.2010

Wizyty dzisiaj:52
Wizyty ogólnie:80279
Strona główna

Nazywam się Dorota Ciesielka.

W lutym 2007 roku straciłam całą trójkę Rodzeństwa i Rodziców w wypadku. Wraz z nimi utraciłam plany, marzenia, nadzieje, wiarę, miłość … zatraciłam sens życia. Od tamtego czasu przeszłam bardzo trudną i bolesną drogę. Nie raz upadałam i myślałam, że już więcej się nie podniosę, że już dłużej nie wytrzymam tego bólu, tej tęsknoty, że ten „krzyż” jest zbyt ciężki, jak na moje wątłe barki.

Jednak dzięki wsparciu Przyjaciół, pomocy jakiejś Siły Wyższej okazało się, że można przez to przejść, że można spróbować żyć mimo wszystko: mimo bólu, tęsknoty i miłości do Zmarłych. Co więcej, zaczęłam po jakimś czasie (dla każdego ten czas jest inny) na nowo odnajdywać nadzieję, wiarę, odczuwać radość w różnych sytuacjach, mieć cele i marzenia, gdzie wcześniej wydawało się to być niemożliwe, nie do osiągnięcia. A jednak!

Poprzez tą stronę chciałabym podzielić się z Wami swoim doświadczeniem, siłą, nadzieją oraz wiedzą. Mam nadzieję, że każdy, kto przeżywa ból po stracie bliskiej osoby, znajdzie tu coś dla siebie.

Ze śmiercią spotykamy się od początków dziejów ludzkości. Jednakże do dziś , pomoc dla ludzi pogrążonych w żałobie pozostawia wiele do życzenia. Najczęściej ludzie po stracie kogoś bliskiego pozostawieni są sami sobie.

Instytucje traktują ludzi jak zwykłych petentów, którym trzeba pomóc w załatwieniu formalności związanych z pochówkiem. Niestety często pomoc instytucji na tym się kończy.

Znajomi, sąsiedzi, ludzie z pracy nie wiedzą jak się zachować w obecności osób, które straciły kogoś bliskiego, nie wiedzą, co powiedzieć. Wydaje się to być trudna sytuacja nie tylko dla osoby, która dopiero, co straciła bliską osobę, ale również dla otoczenia.

Do momentu uroczystości pogrzebowej, ludzie starają się być blisko oferując swoją pomoc czy wsparcie, okazują empatię, składają wyrazy współczucia. Jednakże po pogrzebie wszyscy wracają do swojej normalności, do swoich rodzin, codziennych obowiązków, zapominając, że dla osoby w żałobie, trudny czas tak naprawdę dopiero się zaczyna, ze powoli zacznie wkraczać w jej życie wszechogarniająca pustka.

Każde życie kończy się kiedyś śmiercią, lecz tak niewielu z nas jest na to przygotowanych. Rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że każdy, kto jest nam bliski musi w końcu odejść. W naszym społeczeństwie śmierć (strata ) jest wciąż tematem tabu. Mimo, iż śmierć jest nieodłączną częścią życia, wciąż boimy się konfrontować z tym tematem, udajemy, że strata kogoś bliskiego może dotknąć każdego, ale nie nas. Często przechodzimy przez życie bez głębszych refleksji nad sobą, nad sensem naszego istnienia.

W dobie XXI większość z nas jest pochłoniętych zdobywaniem prestiżu, pieniędzy, dóbr materialnych, wypełnianiem codziennych obowiązków. Coraz mniej mamy czasu na spotkania z bliskimi, pogłębianiu relacji, czy na głębsze rozmowy. Ciągle gdzieś pędzimy, biegniemy, zdobywamy, rywalizujemy ze sobą na różne sposoby, a coraz rzadziej skupiamy się w życiu na tym, co jest istotą naszego życia.

Nie jeden z nas zatrzymuje się dopiero wtedy, gdy traci bliską osobę, kiedy zaczyna ogarniać go pustka, którą nic nie jest w stanie wypełnić. Dopiero wtedy zaczyna do nas dochodzić coś, co może przeoczyliśmy, co zatraciliśmy w zdobywaniu szarej codzienności, czy choćby zamartwianiu się o lepsze jutro. Dopiero wówczac zaczynamy zdawać sobie sprawę, że tak naprawdę życie ma o wiele głębszy wymiar.

Zaczynamy zadawać sobie różnie pytania egzystencjalne. Na pierwszy plan w momencie straty bliskiej osoby pojawia się szok, dezorientacja a przede wszystkim smutek.

Wraz z upływem czasu od śmierci kogoś bliskiego zaczynają nas dręczyć różne wątpliwości. Nie jesteśmy pewni, czy to, co się z nami dzieje jest normalne, czy aby przypadkiem nie zaczynamy wariować. Do głowy przychodzą nam różne pytania:

  • Czy kiedyś jeszcze będę potrafił normalnie żyć?
  • Jak długo będzie trwać pustka związana z utratą bliskiej osoby?
  • Czy będę potrafił się jeszcze cieszyć?
  • Czy strata musi tak boleć?
  • Dlaczego śmierć zabrała moje dziecko?
  • Jak długo będzie trwać żałoba?
  • Dlaczego ciągle czuję zmęczenie, pomimo iż nic szczególnego dzisiaj nie robiłem?
  • Czy to normalne, że spotykając osobę na ulicy przypominającą mi osobę zmarłą zaczynam płakać?
  • Dlaczego reaguję złością czy agresją na innych ludzi?
  • Czy kiedyś przestanę mieć poczucie winy?
  • Kiedy mogę powiedzieć, że żałoba mnie już nie dotyczy?
  • Czy jeszcze kiedyś się zakocham? Przecież mój mąż/ partner był miłością mojego życia. Nie mogę go zdradzić.
  • Czy to normalne, że za swoją stratę obwiniam cały świat?
  • Czy to normalne, że czuję złość na osobę zmarłą za to, że zostawiła mnie tu samą?
  • Czy powinnam udawać przed dziećmi, że nic się nie stało?
  • Czy 6-letnie dziecko jest w stanie zrozumieć śmierć swojego taty?
  • Dlaczego nie potrafię się na niczym skoncentrować, a pamięć mnie tak często zawodzi?
  • Dlaczego tak długo mam poczucie bycia za szybą?
  • Czy to normalne, że po 3 latach od śmierci bliskiej osoby, nadal czuję przemożny smutek i chce mi się płakać?
  • Czy traktowanie wszelkich rzeczy związanych ze zmarłym jak np. ubrania, kosmetyki itd. jak relikwiów jest normalne?

 

Te i inne pytania kołaczą nam się po głowie, często zabierając sen z powiek. Zamartwiamy się myśląc, że dzieje się z nami coś niedobrego, daleko wykraczającego poza przysłowiową normę. Boimy się własnych emocji, zachowań. Czujemy się gorsi, nieprzystosowani do normalnego życia.

Pragnę Was wszystkich uspokoić, że wszystkie emocje, nawet te, które wcześniej nam były obce, dziwne zachowania, czy też szereg pojawiających się wątpliwości są NIEODŁĄCZNYM elementem żałoby. Ważne jest ZROZUMIENIE tego, czego właśnie doświadczamy, co czujemy. Od bólu nie da się uciec. Ból ten trzeba PRZEŻYĆ. Innej, łatwiejszej drogi nie ma. NIE WYMAGAJMY OD SIEBIE ZBYT WIELE w tym trudnym dla nas czasie. DAJMY SOBIE PRAWO do bycia słabym, bezradnym. Pozwólmy płynąć naszym emocjom, myślom, jakkolwiek by były one trudne i bolesne. Nie gańmy się za uczucia, jakie się w nas pojawiają, a na które nie mamy zgody jak np. złość, zazdrość, obojętność. Takimi prawami rządzi się żałoba.

Jeżeli chcemy na nowo pokochać życie niezbędna jest KONFRONTACJA z bolesną rzeczywistością. Możemy jeszcze nauczyć cieszyć się z życia, mimo, iż nigdy nie będzie już tak jak było wcześniej, ale jest to MOŻLIWE.

Chciałabym wierzyć, że część wiedzy i własnego doświadczenia tu zawartego, pomoże Wam spojrzeć na siebie łagodniejszym okiem, oraz zobaczyć, że można sobie pomóc w zmniejszeniu dodatkowego bólu i cierpienia.

Nie tylko my, osoby po stracie zadajemy sobie różne pytania. Również ludzie, którzy przebywają w naszym otoczeniu mają wiele wątpliwości:

  • Czy poruszać temat zmarłego?
  • Może lepiej unikać tematu śmierci?
  • Czy to normalne, że ona tak dużo mówi o swojej stracie?
  • Czy to normalne, że osoba, która straciła rodzica w podeszłym wieku czuje tak głęboki smutek?
  • Czy powinnam starać się przekierowywać jej myśli na inne tory i nie dopuszczać do sytuacji mówienia o zmarłym?
  • Może lepiej będzie, gdy nie będę mówiła o swoim dziecku? Przecież ona dopiero, co straciła swoje.
  • Czy powinnam mobilizować go, do brania się w garść?
  • Jak pomóc?

 

Chcemy pomóc, ale nie wiemy jak. Dlatego czasami wolimy unikać osób pogrążonych w żałobie, bo tak jest łatwiej. Może nam się zdawać również, że ludzie, którzy stracili ważną osobę w życiu wolą być sami, dlatego usprawiedliwiamy się, że chcemy dać im czas.

Nie powinniśmy mówić ludziom jak mają żyć, jak powinni się czuć. Ważne jest, aby nauczyć się ich słuchać i pomóc im w wyrażeniu swojego bólu.

Chciałabym, aby informacje zawarte na tej stronie pomogły Wam znaleźć odpowiedzi na niektóre pytania. Mam nadzieję, że znajomość tematu pomoże Wam uniknąć niestosownych zachowań, udzielania „złotych” rad, którymi tak lubimy obdarzać innych, a zamiast tego, wskaże drogę do empatii i zrozumienia.

 
Kalendarium
Dni skupienia
Wsparcie Po Stracie
Wspólny kącik
Szkolenia
© 2014