Strona głównaO mnieMoja historiaForumKontakt
Ogólne pojęcie straty
Czy czas leczy rany
Rola żałoby
Etapy żaloby
Co się dzieje z emocjami po stracie
Jak pomóc osobie osieroconej?
Lista życzeń osieroconcych rodziców
Przydatne linki
Wywiad w Radio Hobby 7.02.2010

Wizyty dzisiaj:13
Wizyty ogólnie:178235
Historia Agnieszki - mamy Madzi

agnieszkaMam na imię Agnieszka, mam 40 lat i mieszkam w Krakowie.Moje życie przewróciło się do góry nogami w dniu 10.10.2009 r.i nigdy już nie będzie tak piękne jak kiedyś.Był to taki szary,pochmurny i smutny dzień,taka zwykła sobota ,która do końca życia pozostanie w mym złamanym sercu.... moja 19-letnia córka wyszła rano na swoje pierwsze zajęcia na studiach,około godziny 15 rozmawiałyśmy ze sobą,że wraca właśnie do domu na obiad, była radosna i szczęśliwa, cieszyła się dniem i życiem...nawet nie przypuszczałam ,że będzie to moja ostatnia z nią rozmowa... .ok godziny 16 -16,30 jadąc ze swoim chłopakiem samochodem wpadli w poślizg i wylądowali na słupie...tzn córka wylądowała, bo chłopakowi nic nie nie stało...córka była reanimowana ponad godzinę a potem w stanie krytycznym trafiła do szpitala.Nie muszę wam mówić co wtedy przeżyliśmy z mężem, siedząc na korytarzu w szpitalu i wierząc,że Bóg nie może przecież jej tak po prostu zabrać.Widzieliśmy ją na łóżku jak wozili ją od gabinetu do gabinetu a jej piękne, długie ciemne włosy zwisały z tego łóżka.Nigdy w życiu nie przeżyłam gorszego koszmaru a widok jej włosów zostanie mi przed oczami do końca mego życia...spędziliśmy w szpitalu pół nocy,pani doktor poinformowała nas ,że nasza Madzia nie dożyje rana......siedziałam przy jej łóżku i wpatrywałam się w nią,kiedy zaczęłam na głos mówić...Madziu gdzie jesteś kochana? Co się z Tobą dzieje, jak mam Ci pomóc ?...w tej chwili spadła strzykawka z szafki...wiedziałam i czułam ,że ona mnie widzi i słyszy, czułam to,bo muszę powiedzieć,że Madzia była moją najlepszą przyjaciółką, osobą mi najbliższą,nie córką a bardziej po prostu przyjacielem,nieraz rozmawiałyśmy,że nawet śmierć nas do końca nie rozłączy...i dlatego wiem,że wtedy ona dała mi znak.Madzia żyła dziewięć dni, nie odzyskała świadomości, ale byłam z nią w każdej chwili jej pobytu w szpitalu.W dniu jej śmierci tzn. w kolejny szary i smutny dzień poniedziałek 19,10,2009 r. przyszłam trochę później i zobaczyłam,że na monitorze Madzia na bardzo słabe ciśnienie chyba 20 na 40....usiadłam przy niej,chwyciłam ją za rękę i ona wtedy zaczęła "odchodzić" parametry zaczęły spadać, a ona po chwili "dotknęła mnie" tzn. poczułam jak by dotknęła mojego ramienia i taki sam dotyk na sercu jakby mnie ścisnęła.........wiem,że czekała na mnie by umrzeć przy mnie, wiem że chciała aby to było takie nasze wspólne pożegnanie.......Od tamtego dnia moje życie już nie jest takie jak dawniej, ale jednocześnie postanowiłam,że będę codziennie modlić się za nią i nie obrażę się na Pana Boga, wprost przeciwnie nie zmarnuje żadnego dnia bez modlitwy za nią,bo wierzę,że ona tego potrzebuje.........wyciągnęłam w swej ogromnej rozpaczy ręce do Boga, a on uchwycił je i dał mi siłę do życia. Jestem przekonana,że Madzia czuwa nade mną i nad moją rodziną, bo teraz życia bez Boga nie wyobrażam już sobie, myślę nawet że wcześniejsze lata były latami straconymi, Bóg naprawdę człowiekowi pomaga, tylko trzeba mu bezgranicznie zaufać nawet w tak trudnej sytuacji jaka mnie spotkała.Dziś mija dopiero cztery miesiące od jej śmierci, a ja pracuje, radzę sobie i czasem nawet już się troszkę do życia uśmiecham. Wierzę ,że ona nie chce widzieć mego smutku i płaczu,wprost przeciwnie, każdego dnia o niej myślę i choć w moich oczach jeszcze długo będą łzy ale wiem,że moim życiem kieruje już tylko Pan Bóg i on wskaże mi drogę jaką mam pójść bez względu co na tej drodze znajdę..Zresztą myślę,że nic nie jest mnie już w stanie zmiażdżyć bardziej.Wierze,że przyjdzie dzień kiedy się spotkamy,wierze ,że to ona wyjdzie mi na spotkanie, nie boję się już śmierci a dzień mojej śmierci będzie jednocześnie cudownym,wytęsknionym spotkaniem dlatego ,że warto czekać, bo życie tu na ziemi to tylko chwila......

Agnieszka

 
Kalendarium
Dni skupienia
Wsparcie Po Stracie
Wspólny kącik
Szkolenia
© 2017