Strona głównaO mnieMoja historiaForumKontakt
Ogólne pojęcie straty
Czy czas leczy rany
Rola żałoby
Etapy żaloby
Co się dzieje z emocjami po stracie
Jak pomóc osobie osieroconej?
Lista życzeń osieroconcych rodziców
Przydatne linki
Wywiad w Radio Hobby 7.02.2010

Wizyty dzisiaj:13
Wizyty ogólnie:178235
Historia Halinki - mamy Agatki

Moja historia, a właściwie historia nasza…naszej rodziny… która tak bardzo się zmieniła po tej drodze krzyżowej z rakiem i w momencie odejścia Agatki.

Moja córcia Agatka odeszła 3 maja o 9 rano.

4 czerwca skończyłaby 24 lata.

Tak bardzo mi Jej brakuje, zostały buty, ubrania, mnóstwo perfum, które
tak uwielbiała .....i pusty pokój i taka straszna cisza...
Była cały czas w domu, wśród bliskich. Gdy odchodziła trzymałam ją za rękę i
nie płakałam…. Nie płakałam….
Jeden z mądrych lekarzy z Hospicjum powiedział mi jak się w takiej chwili
zachowywać, aby nie utrudniać odejścia. Nie wiem skąd wzięłam sile i opanowanie.
Ze trzy tygodnie wcześniej mówiła do mnie:" Mamuś ja cię tak bardzo kocham.
Mamuś ja już nie chce tu być, już chcę odejść. Powiedz mi mamuś kiedy to
nastąpi." A ja wtedy w jej obecności po raz pierwszy tak bardzo płakałam.
Mówiła: "Nie płacz mamuś, spokój, spokój.. Ja się nie boje….nie bój się, tam
mi będzie dobrze."
Tak strasznie za nią tęsknię, nie ma nawet jednej sekundy aby nie była w moich
myślach, nie ma dnia żebym za nią nie płakała.
Rak nas pokonał, od momentu wykrycia choroby upłynęło półtora roku.

Po usunięciu nerki pierwsze pół roku było dobrze, a potem przerzut, druga
operacja, trzy cykle leczenia sutentem, w międzyczasie profesor w Warszawie.
Niestety poszło na węzły chłonne i na płuca. Moja najdroższa córcia, moje
słoneczko, nadzieja moja ukochana była bardzo dzielna. W czasie terapii
zrobiła jeszcze prawo jazdy, kupiliśmy jej samochód, chociaż te trzy miesiące
pojeździła.
Ostatnie półtora miesiąca bardzo cierpiała . Ból udawało się opanować, ale
duszności mimo inhalacji, leków, tlenu były nie do zniesienia. Ulgę przynosiło
jej gdy więcej siedziała niż leżała. Spałyśmy po 2 - 3 godziny.

Czasem wydaje mi się jakby gdzieś wyjechała i tam na mnie czeka. A ja się
musze bardzo śpieszyć aby wszystko zdążyć pozałatwiać i wtedy będę mogła
wszystko zostawić i spokojnie do niej pojechać.
Nie życzę nikomu tego co przeżyłam i wciąż przezywam. To jest nie do opisania

gdy musisz powiedzieć swojemu dziecku: masz raka i krzyk :”Mamo ja
nie chcę umierać. Robisz wszystko co możliwe, szukasz w internecie, kupujesz
Vilcakorę i inne wynalazki, modlisz się bezustannie, dajesz na mszę, błagasz
Boga, żeby Ciebie zabrał a Twemu dziecku dał zdrowie i oszczędził cierpienia i
masz ciągle nadzieję.
A potem nie masz już nadziei i wątpisz czy Bóg w ogóle istnieje.
Aż wreszcie błagasz go tylko o jedno: aby Twoje ukochane dziecko nie
cierpiało. Żeby jeśli taka jego wola zabrał je do siebie, ale żeby juz
przestało cierpieć.
………………………………………………………………………………………….

Ten list napisałam na forum ‘żałoba…” w miesiąc po odejściu mojej Agatki. Dzis jest 2010 rok, okres Wielkiego Postu, który dla mnie już zawsze będzie bardzo ciężkim okresem w życiu. W takim czasie moja córka zaczęła powoli odchodzić. Z perspektywy tych 22 miesięcy cóż mogę napisać….Ból i tęsknota pozostały, nadal bez zapowiedzi niespodzianie przychodzą łzy, nadal nie sypiam czasem w nocy, nadal córka moja jest w każdym moim tchnieniu i oddechu….Ale tez wiem, że powinnam nadal żyć, tyle ile mam zapisane, tyle ile Bóg mi pozwoli, tyle ile potrzebuje aby zrobić to co mam zrobić. I wszystko co robię, robię z myślą o córce, żeby dumna ze mnie była u Boga, żeby spokojna była, żeby odpoczywała, nie zamartwiała się o mnie. Wszystko nadal z myślą o niej, dla niej na przekór wszystkiemu żyję i wiem, że mimo upadków wciąż mam powstawać bo nie byłoby w porządku wobec niej, wobec jej cierpienia, teraz się poddać i umrzeć za życia. No i Bóg….On, wiem już teraz ze mimo iż krzyczałam: ”Czemuś mnie opuścił”…On był obok, to On w czasie choroby niósł razem ze mną krzyż , to On wciąż na nowo mi pomaga powstawać.

Halina-mama Agatki

 
Kalendarium
Dni skupienia
Wsparcie Po Stracie
Wspólny kącik
Szkolenia
© 2017