Strona gwnaO mnieMoja historiaForumKontakt
Oglne pojcie straty
Czy czas leczy rany
Rola aoby
Etapy aloby
Co si dzieje z emocjami po stracie
Jak pomc osobie osieroconej?
Lista ycze osieroconcych rodzicw
Przydatne linki
Wywiad w Radio Hobby 7.02.2010

Wizyty dzisiaj:1
Wizyty oglnie:195972
Wiersze Haliny - Mamy Agatki
Moja crcia Panna Agata
Ju nie chodzi po ziemi
Po obokach ju lata.
Stoi obok mnie za plecami
Ze swoimi przybocznymi anioami.
Patrzy z boku - co mama tam pisze
I do snu swego kota koysze.
Po pokoju chodzi sobie wieczorami
Taka niewidzialna a wci z nami.

Siedz w Twoim pokoju, przy Twoim komputerze
I czy TO naprawd byo, czasem wcale nie wierz
Na pkach Twoje perfumy, kosmetyki, korale
I tak jakby TO wszystko nie zdarzyo si wcale
Pokj przybrany na wita, tak jak kadego roku
I wci to oczekiwanie na odgos Twoich krokw
Siedz w Twoim pokoju, co chwil wycieram oczy
I myl, e moe dzisiaj znw odwiedzisz mnie w nocy
Tskni za Tob creko, tak bardzo mi Ciebie brakuje
I wci tylko myl o Tobie wok si snuje, si snuje...

I tylko chciaabym wiedzie
Czy jeste TAM szczliwa
Czy spotkaa ju Dziadka
Czy zima te TAM bywa
I tylko chciaabym wiedzie
Czy kwiaty TAM adniejsze
I czy Ci nie przeszkadzam
Tym krciutkim wierszem.

Wieczr, nareszcie cisza
Kot pi gdzie na tapczanie
A ja zaczynam znowu
swoje nocne pisanie
Tak lubia wieczory
I uczya si w nocy
Wic myl, moe i teraz
s przy mnie Twoje oczy
Twoje buty na pce
I Twj paszcz wisi w szafie
A ja si z nimi rozsta
jeszcze nie potrafi
Telefon, w ktrym tekst "mama"
jest wci wpisany tak samo
I ja, ktra nigdy nie usysz ju "mamo".

Bd wola Twoja Panie, bd wola Twoja...
Ju u Ciebie przy boku jest creka moja.
Ju u Ciebie po kach sobie spaceruje.
Kwiaty podziwia, ptaki...
Po Twych ogrodach wdruje.
Bd wola Twoja Panie, bd wola Twoja...
Niech tylko bdzie szczliwa
u Ciebie creka moja.

Krzy na ramiona woony,
Do drogi przygotowana,
Podnosz si. Id powoli
Po ladach swojego Pana.
Podnosz si bardzo powoli
I ciar mnie czsto przygniata.
Upadam co chwil, lecz wstaj
I id dalej i dalej...

Zamkn oczy, nie myle.
Nie mczy si rozmowami.
Zamkn oczy i usn,
Odpyn z anioami.
Zamkn oczy, nie tskni,
Ucieka przed smutkami.
Zamkn oczy, nie cierpie,
Schowa si midzy snami.
Ju nic nie bdzie takie samo...
Cho wstanie soce, wyjdzie zza chmurki
Ju nic nie bdzie takie samo...
Bo przecie nie ma tu mojej Crki
Ju nic nie bdzie takie samo...
Cho umiech moe kiedy wrci

Ju nic nie bdzie takie samo...
Bo moja dusza si nie rozsmuci.

Deszczu krople na oknie
Jak zy na matczynej twarzy
A ona cigle nie umie
o crci swej przesta marzy
Patrzy na deszcz, na ulic,
na samochody i ludzi
I tak by chciaa bardzo
ze snu swoj crci zbudzi.

Brak Twojego dotyku,
Brak Twojego oddechu,
Brak Twoich opowiada
I Twojego umiechu.
Brak Twoich miaych planw,
Twojej w sukces wiary
I spojrzenia miego
Twoich oczu szarych.
Brak mi jest przytulania,
Twojego gustu dobrego
Brak mi moja najmilsza
wszystkiego, wszystkiego, wszystkiego...

A potem, kiedy si spotkamy
Znw bdziesz dla nas,
My - dla Ciebie.
Bdziemy razem szli za rce.
Po ce, po bkitnym niebie.
Bdziemy mia si i artowa.
I zrywa kwiaty z ogrodw Pana
I nic nas nigdy nie zasmuci,
Nasza creko ukochana.

Moja Agatka bya pogodna,
Moja Agatka bya wysoka,
Miaa blond wosy, grube warkocze
I nie bujaa nigdy w obokach.
Moja Agatka lubia soce,
lubia lody i danonki.
Siedziaa zawsze dugo w nocy
wic nie wstawaa jak skowronki.
Moja Agatka lubia bardzo
dobre perfumy i kosmetyki.
Lubia szko i nauk
I znaa dobrze obce jzyki.
Moja Agatka bya zaradna
I na Allegro handlowaa.
Czasem lubia poby sama
I bardzo rzadko narzekaa.
Moja Agatka bya liczna
I miaa takie pikne plany...
Dlaczego musz pisa BYA
Dlaczego Boe ukrzyowany

My, matki w czarnych welonach
ju do koca swych dni.
My, matki patrzce tak w przeszo
wci za na rzsach nam lni.
My, matki yjce z dnia na dzie
w tsknocie za dziemi swymi.
My, matki nieutulone w boleci
tak bardzo cierpimy, cierpimy...

I cigle mam j przed oczami,
I cigle stoi przy mnie ywa.
Ja wiem, powiedz mi niektrzy
Ona ju teraz jest szczliwa.
I cigle widz blask w jej oczach,
I to jak bardzo dzielna bya.
Jak czule ze mn si egnaa
I to jak bardzo mnie kochaa.

I bd zawsze o Tobie myle
I zawsze bd o Tobie marzy
I Twoje wosy z pudeeczka
Bd przytula do swej twarzy
I bd gadzi Twoje bluzki
Pachnce Tob, perfumami
Bd ubiera Twoje korale
Bd malowa si szminkami
I zawsze bd Ciebie kocha
Tak bardzo, bardzo ponad ycie
I bd wci za Tob tskni
I bd paka za Tob skrycie.

Biaa pierzynka za oknem,
biaa pierzynka na drzewie.
A moje myli leniwie
kr wokoo Ciebie.
I nic si nie chce robi,
I na nic nie mam siy.
Wspominam tylko cigle
te dni ktre ju byy.
Biaa pierzynka w ogrodzie,
Dzieci lepi bawana.
A ja przypominam sobie
Jak Ty to robia kochana...

Agatka - wiato moich oczu
i powiew wiatru w upalny dzie
To moja rado, moja nadzieja
moje soneczko i mj cie
To moja mio, moje kochanie
Los nam okrutny zesa rozstanie.

Wielkanoc, wiosna dokoa
Wszystko do ycia si budzi
A mi tak czasem trudno
Wyj z powrotem do ludzi.
Wielkanoc, w sercu nadzieja
e jednak warto, e trzeba
e Ona - moja Creczka
Patrzy na mnie tam z nieba.
Wielkanoc, a ona obok
Piek dla niej mazurki
A Ona si umiecha
Z bkitnej, wiosennej chmurki.
Wielkanoc, zy mam znw w oczach
A Ona tego nie znosi
I o umiech, o spokj
mylami swymi mnie prosi.

I jak si modli mam do Ciebie Panie
Kiedy mi zabra moje miowanie
I jak mam nie mie adnych wtpliwoci
Kiedy pozbawi mnie caej radoci
I jak mam siln by, jak wierzy
Poka mi Panie, jak to wszystko przey
Poka mi Panie, jak mam wyj do ludzi
Jak si z cierpienia na nowo obudzi
Poka mi Panie, podaj swoj do
I moje dziecko w swoim raju chro.

Jutro rok jak odesza Agatko,
Jutro rok jak odesza kochanie.
A ja cigle czuj, e jeste
A ja czekam wci na spotkanie.
Jutro rok, to ju rok Moje Soce
A jest tak, jakby wczoraj to byo.
A jest tak, e za chwil powrcisz,
Jakby zego si nic nie zdarzyo.
Jutro rok, a ja tskni ogromnie.
Jutro rok, a ja pacz od rana
I nic, ani nikt moja liczna
Nie zastpi mi Ciebie kochana.

Inna swoja innoci
Inna swoj rozpacz
Inna tym co przeya
Inna gdy obok pacz
Inna widzeniem wiata
Inna swoimi zami
Inna od tych co wok
Inna tsknotami.

W pamitaniu, we wspomnieniu,
w rozmylaniu, w rozmodleniu
W kadej chwili i w oddechu,
W tacu, w biegu i w umiechu
We zach wszystkich, w kwiatach,
w tczy, i w tsknocie , ktra mczy
wszdzie jeste, w kadym drgnieniu
We mnie caej, w moim nieniu
Jeste zawsze, zawsze bdziesz
moja mio z Tob wszdzie...

Panie, Panie w niebiosach
Na bkicie rozlanym
Panie z zielonej, kwiecistej
najcudowniejszej polany.
Panie, woam do Ciebie
Pamitaj o mojej Agatce
Niech z anioami szczliwa
Przynosi rado Matce
Panie pamitaj o Oli, o Asi
i Marcinie, niech czas im mija radonie
w kadej niebiaskiej godzinie
Panie, nasz miosierny
o Tacie tej z gbin:)pamitaj,
bo Ona tak w Ciebie wierzy,
mioci umiechnita
Boe mj piknooki miej blisko siebie
Adasia, Krzysia i brata Maretty
i Filozofa Stasia.
Nie zapomnij mj Boe
o Janku spode Lwowa
i o Amberki rodzicach
I o Pani z Krakowa,
ktra koty lubia
tak samo jak moja crka.
Miej w swojej opiece Patryni,
Czarusia oraz Jurka...
Boe, o wiele nie prosz
Tylko o mio dla nich
O spokj, szczcie, wytchnienie
wszak nasi ukochani.
Nie zapomnij mj Panie
o mach Oli, Janiny,
o mu Pani Irenki...
O Wszystkich z Dorotki rodziny
Dobry nasz Boe miej take
pod swoimi skrzydami
mam Basi z Przasnysza,
niech taczy z Anioami.
Ne zdoam Boe wymieni
wszystkich w modlitwie z imienia
Lecz wiesz, e mam ich w swych mylach
w probach do Ciebie, westchnieniach.
Boe bd miosierny, bd im opok,
wytchnieniem, radoci, mioci,
Powiewem, tcz i soca promieniem.
Bd im ochod po pracy,
odpoczynkiem po znoju,
bd im gwiazd najczystsz
Oaz ciepa, spokoju...
Mj dobry Panie wierz,
e modlitw t syszysz, e mia Twemu sercu,
Pisana w ciszy, w ciszy...

Ju spadaj creczko kasztany
I wieczory chodniejsze creczko
I ju wrzosw w lesie dywany
Ju creczko dni coraz krtsze
Ju creczko smutniej drzewa
I ja razem z jesieni creczko
we zach nowych do Ciebie piewam
I ja razem z jesieni przemijam
Coraz krtsza do Ciebie droga
Jednak wstaj codziennie creczko
I podnosz si co dnia od nowa
Ju kasztany na ziemi creczko
I niedugo koniec jesieni
Dni za dniami tak szybko mijaj
Tylko mio w jesieni si mieni
Nasza mio co nie zanika
i nie mija jak pora roku,
nasza mio creczko kochana
Nasza mio, nadzieja, nasz spokj...

Mj list jesienny, z babim latem
i wiatr go niesie tak wysoko
Mj list jesienny zototy
znw si unosi ku obokom
A babie lato takie pikne,
a wrzosy w fiolet wystrojone
I borowiki takie dumne
i Twoje oczy zamylone
i Twoja buzia umiechnita
i Twoja buzia ukochana
A ja z jesieni na rozdrou
wci nieobecna, zadumana
A babie lato takie pikne
A Ty w jesieni, w jej kolorach
W nitkach utkanych babim latem
i w barwie lasu, w lici wzorach
A Ty w fiolecie wrzosw lenych
A Ty w zocistych lici lnieniu
A Ty w mych mylach na okrgo
w kadym umiechu, w kadym drgnieniu...

Chrystus przydrony z podpart gow
Ze starej lipy wyrzebiony
stoi na skraju lenej drogi
przed siebie w gbi zapatrzony
Chrystus przydrony, tak mu zimno
nikt ramion paszczem nie okrywa
nikt kapci mu tu nie przynosi
Siad na kamieniu, odpoczywa
Siad na kamieniu zamylony
I za za z mu z oka leci
Pacze nade mn i nad Tob
I jasno od ez wok wieci
I chocia z drzewa wyrzebiony
To si nad nami znw pochyla
I szepcze cicho w tajemnicy
Spotkacie dzieci...jeszcze chwila.

Ach, gdyby niebo byo w grze
gdzie oczy id ku obokom
Ach, gdyby niebo na bkicie
to by nie byo za wysoko
Kto by wymyli jak dolecie
kto by bilety rezerwowa...
Ach, gdyby niebo na obokach
do drogi byabym gotowa
A niebo takie jest ukryte
cho droga chyba jednak prosta
i bkit pewnie te w tym niebie
Gdzie odchodzimy...aby zosta.

Minuta za minut
Godzina za godzin...
biegn, biegn...przemin
I my te przemijamy
nikniemy jak te chwile
Myl tylko gdzie zawita
to ju...ju...tylko tyle?
A planw byo tyle
To ju...ju jednak trzeba
zostawi mam tat
i patrze w stron nieba
obejrze si na babci
poegna ju si z bratem
z koleg...przyjacimi
i z caym swoim wiatem
Tak szybko...co zaczte
co w trakcie ...nieskoczone
co napoczte...w pku
jak jabko nadgryzione
jak ra w modych latach
jak wiosna wp przerwana
to juz...juz trzeba odej
w ramiona swego Pana...

Przytul mj Boe, prosz przytul
Kad we zach i pogubion
Przytul mj Boe, prosz przytul
T wyciszon, ukojon
Pozwl pogodzi si ze wiatem
Poka jak rado dojrze trzeba
Oka nam swoje miosierdzie
Odso nam Panie skrawek nieba
Utul w ramionach, daj wytchnienie
Daj spokj i ch dalszej drogi
Wiesz przecie jak rozdarte serce
Wiesz Panie jak spltane nogi
Trzymaj za rk dobry Panie
Nie zwaaj na to, e kto krzyczy
Wszak mamy prawo, smutne prawo
Do ez, rozpaczy i goryczy
Nie suchaj, e kto si obrazi
Na cay wiat, na niebo, Boga
Wiesz przecie jak si trudno rozsta
Wiesz przecie jaka cika droga
Posyaj Panie troch czciej
Naszych Aniow osobistych
Niech chocia takie mamy stamtd
Nie napisane do koca listy...

W motyla locie po mieszkaniu
w dotkniciach wiatru, w zasypianiu
W umiechu nowo poznanego
W listach z drugiego wiata koca
Jest Twoja mio wspierajca
Jest Twa obecno i Twj dotyk
jak ten na rce zbudzony motyl
I w tym czowieku na wykadach
I w tej co dzwoni by pogada.
I Bg si pewnie nie pogniewa,
e rzadziej mwi o Nim samym
Myl, e wie jak boli serce
kadej osieroconej mamy.

Cae narcze jemioy,
jemioy jasnozielonej
kto przynis ebym
miaa wazony zapenione
Lecz c mi po tej jemiole
Ona dla Ciebie by bya
pod t jemio by moe
caowa by pozwolia
bo c mi po tej jemiole
Ona dla modej dziewczyny
a tu niespenione marzenia
niedokoczone czyny...
i c mi po tej jemiole
ley sobie i czeka
a ja woam i woam
Ciebie crciu z daleka
I c mi po tych ozdobach
ktre robi dla Ciebie
nie pochwalisz, nie dotkniesz
chocia moe... tam w niebie
moe widzisz, ogldasz
i Bogu pokazujesz...
moe jednak si cieszysz
jak mama co majstruje:)

Ja-matka ze spojrzeniem takim
ktre ma smutek na samym dnie
Ja-matka, ktra nie rozpacza
wci bezustannie o dziecku ni
Ja-matka mam dwa wiaty swoje
jeden dla ludzi wszystkich wok
a drugi mj, prawdziwy z crk
w tsknieniu, blu, na oboku
Ci co s wok myl, dzielna
Myl, ma si nas nie trzeba
Ci co s wok nie rozumiej
e bd zawsze bliej nieba
Ci co s wok... mimo wszystko
czasem mam jaki may al...
e zapomnieli, poodchodzili
w swe rozemiane, radosne ycie
w swoj zamknit dla mnie dal.

Nie chodz na pasterk...
Ju na pasterk nie chodz
Nie witam Malusiekiego
W t noc mi nie po drodze
Nie witam Go ze piewem
Jak kiedy gdy crka bya
Nie witam Go z umiechem
I moe tym zgrzeszyam
Nie chodz w noc wigilijn
do szopy, do kocioa
cho moe On pod drzwiami
woa cichutko...mnie woa...
A ja i nie potrafi
Bo cieszy si nie umiem
Rozumiesz Boe to przecie
wiem...e bl mj rozumiesz
Wic na pasterk nie chodz
bo ca bym przepakaa
a Ty na umiech czekasz
gdy w obie dziecina maa
I koldy ju inne...
ach jake inne piewam
Dla tych co nieobecni
co maj Twj skrawek nieba
A gosem mojej crki
powietrze dry przy wieczerzy...
dry od jej miechu, biegania
a talerz...c, pusty ley...
Miejsce naprawd puste
jak puste nikt poj nie zdoa
Wic na pasterk nie chodz
cho wiem, e mocno mnie woasz...

Gdy wbijali mu gwodzie w rce,
gdy mu nogi do drwa przybijali
Kiedy bok przekuli mu mieczem
gdy szydzili, pluli, woali
Mnie tam przy nim wtedy nie byo
cho ochrzczona i w wierze chowana
Tak naprawd mnie przy nim nie byo
cho zginaam przed Nim kolana
I nie czuam naprawd tej trwogi
Nie widziaam jak Matka szlochaa
i nie czuam ciaru tej drogi
cho co roku przy grobie trwaam
Teraz wiem, wszystko wiem...
a za dobrze... czuj strach
Jego strach przed nieznanym
Kiedy sysz, ze wisi na krzyu
jestem z dzieckiem swym ukochanym
Kiedy sysz, ze wisi na krzyu
To cierpienie widz swej crki
W takim czasie zacza odchodzi
I jej droga tez bya krzyowa
Kiedy patrz na krzy i na Niego
nie potrafi tych wspomnie schowa
Kiedy patrz na krzy zawsze widz
swoje dziecko w cierniowej koronie
A ja stoj bezradna pod krzyem
z alu, z blu zaciskam donie...

Jak to wszystko Panie wymylie
Jak misternie wszystko postwarzae
Jedn tylko spraw zaniedbae
Tylko o tym Panie zapomniae
Gdzie telefon dla nas jest do nieba
Gdzie ten numer eby z crk porozmawia
ebym moga jej przypomnie co dzie
e na siebie w niebie ma uwaa
ebym moga chocia raz zadzwoni
I upewni si czy jest szczliwa
Czy na pewno biega po ogrodach
Czy na pewno zote jabka zrywa
Gdzie ten numer jest do nieba dobry Panie
I w kolejce bym czekaa bez szemrania
eby tylko mc usysze z tamtej strony
Ju niedugo mamu do spotkania.

 
Kalendarium
Dni skupienia
Wsparcie Po Stracie
Wsplny kcik
Szkolenia
© 2018